Skip Navigation.

Jak właściciele Radia Eska chcieli mnie pozwać do sądu...

December 21st, 2011
Osoby śledzące mojego bloga wiedzą, że przez ostatnie miesiące pracuję nad swoją prostą aplikacją na Androida umożliwiającą słuchanie i scrobblowanie na Last.fm polskich rozgłośni radiowych. Tworząc ją w wolnym czasie nigdy nie przypuszczałbym, że z jej powodu kiedykolwiek mógłbym zostać pozwany do sądu... a jednak! 10 dni temu dostałem krótkiego aczkolwiek treściwego maila, który nie pozostawił mi wyboru...Dla niewtajemniczonych Scrobble FM - wspomniana we wstępie aplikacja zaraz po zainstalowaniu oferowała użytkownikom możliwość słuchania przez Internet ponad 100 polskich stacji radiowych. W tym oczywiście RMF FM, Polskiego Radia, Radia Zet oraz nieszczęsnych rozgłośni, których właścicielem jest Grupa Radiowa TIME S.A. (czyli Eska, Eska Rock, VOX itd.). 12 października br. dostałem od ich przedstawiciela poniższego maila:WitamW załączniku przesyłam 'Wezwanie w sprawie naruszenia praw ochronnych' Grupy Radiowej Time SA, które sporządził nasz dział prawny. Chodzi o wykorzystanie w Pana aplikacji "Scrobble FM beta" naszych plików dźwiękowych oraz znaków towarowych. Proszę o zastosowanie się do wezwania i odpowiedź mailową. W tej chwili chcielibyśmy rozwiązać sprawę bez wyciągania konsekwencji finansowych. W przypadku braku odpowiedzi będziemy zmuszeni podjąć stosowne kroki prawne.PozdrawiamPrzez chwilę myślałem, że to jakaś pomyłka... jaka Grupa Radiowa Time S.A.? No nic, trzeba przeczytać załącznik... a wyglądał on następująco:Szanowny Panie, działając w imieniu nadawców programów radiowych nadawanych m.in. za pośrednictwem strony www.fabrykamuzy.pl (Radio Eska, Radio Eska Rock, Radio Wawa, Radio Vox i innych) z oburzeniem stwierdzam, iż odnotowaliśmy korzystanie przez Pana bez zgody tych nadawców z ich znaków towarowych oraz powyższych programów (w tym ich nadań) w związku ze stworzoną przez Pana i udostępnianą za pośrednictwem strony www.market.android.com aplikacją na telefony z systemem Android pn. „Scrobble FM beta”, która po bezprawnym pobraniu plików umożliwiających ściąganie na nią tych programów udostępnia użytkownikom tych telefonów m.in. powyższe programy radiowe, wykorzystując przy tym ich znaki towarowe. Powyżej wskazane stacje radiowe, ich programy i znaki towarowe cieszą się dużą popularnością wśród licznej grupy słuchaczy radia, ze względu na wypracowaną przez lata ich działalności renomę, są cenione i powszechnie rozpoznawane, dlatego też bez wątpienia można uznać, że wykorzystanie przez Pana w powyższej aplikacji tych programów radiowych i związanych z nimi słownych znaków towarowych zmierzało do zwiększenia zainteresowania tą aplikacją, a tym samym - liczby osób decydujących się na skorzystanie z tej aplikacji. Korzystanie przez Pana bez zgody podmiotów uprawnionych z nadań powyższych programów radiowych, ich nadań oraz związanych z nimi znaków towarowych stanowi naruszenie praw do znaków towarowych, praw autorskich do tych programów oraz praw pokrewnych do ich nadań a ponadto wprowadza użytkowników powyższej aplikacji i osób nią zainteresowanych w błąd co do współpracy z Panem nadawców tych programów.Zwracam też uwagę, iż bezprawne powoływanie się przez Pana przy promocji jego aplikacji na powyżej wskazane programy radiowe i ich oznaczenia powoduje deprecjację renomy nadawców tych programów oraz ich znaków towarowych, intuicyjnie kojarzonych przez większość słuchaczy w Polsce z godną zaufania działalnością tych nadawców, jak również samej renomy ich działalności, przez co zagraża uzasadnionemu ich interesowi. Ponadto taka promocja z pewnością mogła wprowadzić osoby zainteresowane Pana aplikacją w błąd i mogła wpłynąć na ich decyzję co do jej pobrania i korzystania z niej. W związku z powyższym, zastrzegając równocześnie możliwość podniesienia dalej idących roszczeń, na podstawie art. 296 ust. 1 ustawy prawo własności przemysłowej, art.78 ust. 1, art. 79 oraz art. 101 w zw. z art. 79 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, wzywamy Państwa do: natychmiastowego zaniechania naruszania praw autorskich do powyższych programów radiowych oraz praw pokrewnych do ich nadań oraz praw ochronnych na związane z nimi znaki towarowe poprzez trwałe usunięcie lub wycofanie z rynku informacji o nich związanych z aplikacją „Scrobble FM beta”, jak również odnoszących się do nich materiałów promujących tą aplikację rozpowszechnianych w jakikolwiek sposób oraz przez zaprzestanie bezprawnego pobierania ze strony www.fabrykamuzy.pl plików umożliwiających ich udostępnianie, jak również przez usunięcie z pobranych aplikacji możliwości korzystania z nich. zaniechania także w przyszłości jakiegokolwiek bezprawnego wykorzystywania powyższych programów radiowych, ich nadań oraz związanych z nimi oznaczeń i znaków towarowych W przypadku braku spełnienia przez Pana określonych powyżej żądań, zostaną podjęte dalsze działania prawne mające na celu ich zaspokojenie.Z poważaniem,(tu imię i nazwisko przedstawiciela)Grupa Radiowa Time S.A.Po przeczytaniu załącznika moje ciśnienie i tętno "lekko" podniosło się. Byłem świadomy, że już na starcie jestem na straconej pozycji... tym bardziej, że nie mam ochoty na łażenie po polskich sądach etc. Dlatego odpisałem, że stacje te usunę z aplikacji. Jednak nie byłbym sobą gdybym nie dorzucił czegoś od siebie.Szczerze mowiac dziwie sie takiemu postepowaniu z Panstwa strony bo nic na tym nie tracicie, a sama aplikacja jest darmowa. Ciekaw jestem czy napisali Panstwo takze do tworcow innych aplikacji, za pomoca ktorych mozna sluchac Eski oraz innych stacji radiowych z panstwa grupy.W kazdym razie do konca tego tygodnia wypuszcze update aplikacji w ktorym nie bedzie Panstwa stacji, a z opisu na markecie znikna nazwy Panstwa stacji, czy o to chodzi?Prosze o wiadomosc zwrotna czy takie kroki Panstwa zadowalaja.(pisownia oryginalna, brak polskich znaków wynika z ułomności mojego smartfona, z którego wysyłałem odpowiedź)Od razu pozwolę sobie zacytować odpowiedź:WitamChodzi nam dokładnie o usunięcie naszych stacji z Pana aplikacji i to nas zadowala.Nie chcę komentować decyzji Grupy w tej sprawie. Co do innych aplikacji - oczywiście takie wezwanie otrzyma każdy znany nam twórca aplikacji, który bezprawnie udostępnia nasze kanały radiowe.Dziękuję za szybką odpowiedź.PozdrawiamOdczekałem tydzień i z ciekawości zajrzałem na tunein (aplikacja na Androida o bardzo podobnej funkcjonalności) i oczywiście jest tam całe multum stacji, które musiałem usunąć. Nie wiem czy autorzy innych polskich, podobnych do Scrobble FM, aplikacji dostali podobne pisemka, ale mam pewne przypuszczenia odnośnie prawdziwej intencji Grupy Radiowej Time S.A... Tak długo jak nie wypuścili własnej aplikacji na Androida nie przeszkadzała im obecność ich stacji w moim programie. Ba, nawet kilka tygodni po jej wypuszczeniu na Market na stronie fabrykamuzy.pl pojawiła się możliwość scrobblowania utworów na Last.fm ;-)O ile od strony prawnej muszę im przyznać rację - w końcu to ich pliki i znaki towarowe, więc mogą sobie robić z nimi co chcą, ale... czy na pewno nie posunęli się za daleko? Przecież jaka to różnica czy użytkownik słucha Eski Rock za pomocą normalnego radia, Winampa, Scrobble FM czy Windows Media Playera? Z mojego punktu widzenia nie ma tutaj żadnej różnicy - ważne, że słucha ;-). Być może Grupa Time S.A. chciała pozbyć się konkurencji? Z drugiej strony czemu grupie RMF czy Radiu ZET ta sama sytuacja nie przeszkadza (bo nie ukrywajmy z całą pewnością doskonale wiedzą, że istnieje taka aplikacja jak Scrobble FM...)Najbardziej idiotyczne w tej sytuacji jest to, że na decyzji właścicieli Eski nie tracę ja, ponieważ aplikacja jest darmowa (swoją drogą jakby ktoś chciał mi piwo postawić to feel free ;-)), lecz radiosłuchacze, którym odbiera się możliwość wyboru. To jest prawie tak samo jakby zabronili słuchać Eski na wszystkich odbiornikach radiowych poza tymi, których producentem jest Sony... Mają do tego prawo, pytanie tylko czy jest z korzyścią dla konsumenta?

OpenVPN i Tomato - łączenie dwóch odległych sieci sieci

December 21st, 2011
Po kilku dniach walk z 2 routerami i OpenVPN udało się mi w końcu połączyć dwie sieci LAN. Może jeszcze nie jest to idealne rozwiązanie, ale najważniejsze, że działa stabilnie i według postawionych założeń. Ponieważ konfiguracja zajęła mi kilka dni (mimo że nie jest to skomplikowane musiałem przekopać się przez kilka stron wyników wyszukiwania w Google'u) dlatego postanowiłem napisać krótki tutorial, który zaoszczędzi następnym, nie mającym nic ciekawszego do roboty, osobom trochę czasuWstępPewnego pięknego dnia zachciało się mi skonfigurować OpenVPN na moim routerze z Tomato. Najważniejsze dla mnie było to, aby osoba podpięta przez tunel miała bezproblemowy dostęp do zasobów sieciowych (zasoby Windows, HomeGroup, drukarki). OpenVPN umożliwia dwa tryby - routed mode (poprzez interfejs tun) oraz bridged mode (interfejs tap). Konfiguracja zajęła nie więcej niż 30 minut i od tej pory mogłem z dowolnego miejsca podpiąć się do mojej sieci domowej poprzez OpenVPN. Wtedy zaświtał mi diabelski plan - a po co niby mam kazać mojemu tacie łączyć się poprzez OpenVPN jeśli mogę tak skonfigurować jego sieć, aby sama łączyła się z moją i wszystko działało w tle? No i zaczęło się ;-)Założenia i wymaganiaMamy dwie sieci LAN, które chcemy połączyć w jedną. W moim przypadku "sieć matka" znajduje się w Krakowie, "sieć córka" w Tarnobrzegu.Dwa routery z Tomato na pokładzie (z obsługą OpenVPN). Oczywiście można użyć innego firmware, ale sam używałem pomidorka więc i tutorial będzie jemu poświęconyTrochę czasuNasza "sieć matka" musi mieć publiczne IP.KonfiguracjaNa początek musimy wygenerować klucze dla naszego serwera OpenVPN oraz klienta. W tym miejscu odsyłam do HOWTO, w którym jest napisane jak to zrobić. Kiedy mamy już wygenerowane klucze warto podpicować trochę konfigurację Tomato. A przede wszystkim adresację naszej sieci. Warto zmienić poczciwe 192.168.1.0/24 na coś innego. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że sieć z jakiej podłączamy się do naszej ma taką adresację co może spowodować pewne problemy. Dlatego warto zmienić na np: 10.65.2.0/24, lub inną według własnego uznania ;-). Oprócz tego powinniśmy skonfigurować sobie DDNS (zakładka Basic w Tomato)Teraz pora zająć się naszym OpenVPN. W moim przypadku działa on na routerze Linksys E4200. Poniższy filmik przedstawia konfigurację serwera OpenVPN. Jednak my wprowadzimy w nim kilka modyfikacjiW moim przypadku konfiguracja wygląda następująco:Najważniejsze, aby w zakładce Basic w Client address pool ustawić zakres adresów, który obejmuje naszą sieć matkę oraz sieć córkę. Nie wiem czemu, ale bez tego nam to wszystko nie zadziałała. Oprócz tego w zakładce Advanced musimy zaznaczyć checkboksy przy Manage Client-Specific Options oraz Allow ClientClient. Następnie zapisujemy zmiany.W ustawieniach routera, który będzie pełnić rolę serwera OpenVPN musimy także dodać kilka wpisów do firewalla. W Tomato w zakładce Administration -> Scripts -> Firewall dopisujemy (nazwy interfejsów należy zmienić tak, aby pasowały dla konfiguracji naszego routera):iptables -I FORWARD -i br0 -o tap21 -j ACCEPTiptables -I FORWARD -i tap21 -o br0 -j ACCEPTW tej chwili nasz serwer jest już w 100% gotowy. Możemy to sprawdzić łącząc się z jakiegoś komputera spoza naszej sieci. Pozostaje nam już tylko jedna rzecz - nasz klient.Zakładam, że już posiadacie wygenerowane klucze dla klienta, jeśli nie to pora je wygenerować. Oprócz tego musimy zmienić adresację sieci. W naszej "sieci matce" ustawiłem IP routera na 10.89.9.1, a DHCP na zakres 10.89.9.2 - 10.89.9.51. W "sieci córce" ustawiłem adres routera na 10.89.9.200, a zakres DHCP na 10.89.9.201 - 10.89.9.220. Jak widać obie sieci mają tę samą adresację tylko inną pulę adresów.A sama konfiguracja klienta wygląda następująco:Jak już skończymy konfigurację pozostaje nam tylko odpalić klienta i upewnić się, że wszystko działa. To wszystko ;-)PodsumowanieJak widać konfiguracja OpenVPN nie jest specjalnie skomplikowana. Co prawda bridge mode jest trochę bardziej upierdliwy od routed mode (w drugim przypadku nie musimy przejmować się adresacją w naszych 2 sieciach, mogą nawet mieć całkowicie różną co ułatwia administrowanie). Jednak w moim przypadku, przy nie dużej liczbie urządzeń bridge-mode okazał się idealny szczególnie, że chciałem, aby bez problemu działała windowsowa grupa domowa, network discovery itd.